Jaki będzie los zająca szaraka?
Współcześnie zając raczej jest świątecznym rekwizytem aniżeli bohaterem obrzędu. Jednak stanowi on nie tylko symbol świąteczny ale również nieodłączny „element” krajobrazu polskiej wsi. W wielu kulturach ukazywany był również jako symbol odradzającej się przyrody i wiosny. Zwykły „szarak” stał się bohaterem licznych obrazów, wierszy, książek, pocztówek co dodało mu sławy i pewności siebie. Jednak ta sława nie wyszła mu na dobre i z czasem liczba osobników zaczęła spadać. Liczne polowania, zmiana systemu uprawy, tworzenie wielko powierzchniowych gospodarstw, wzrost liczby drapieżników to tylko wybrane przyczyny zmniejszania się jego liczebności. Tak więc z pospolitego zwierzęcia powoli przeradza się w gatunek zagrożony. Może to jest zbyt niewiarygodna wizja ale coraz bardziej realna. Patrząc z perspektywy czasu kiedyś myśliwi często organizowali polowania, a potrawy z zająca gościły na stołach, dziś staje się to rzadkością. Tak zmniejszyła się w ostatnich latach w Polsce populacja zająca szaraka, że myśliwi organizując polowania sprowadzają osobniki z zagranicznych hodowli (1990 roku było 1 153 800 zajęcy, a w 2003 roku już zaledwie 493 900 zajęcy i ciągle się zmniejsza).



Duże straty w populacji zajęcy powodują ataki drapieżników, a szczególnie lisów. Spadek zachorowań lisów na wściekliznę dzięki szczepionkom powoduje wzrost ich populacji, a to z kolei przyczynia się do częstszych ataków na zające. Więcej lisów oznacza mniej zajęcy, które na otwartej przestrzeni pól stają się łatwym łupem (lis potrafi w ciągu roku upolować do 35 dorosłych zajęcy). Tak więc niekontrolowana ochrona lisów prowadzi stopniowo do zagłady zająca szaraka i trzeba tu podkreślić również innej drobnej zwierzyny. Innymi zagrożeniami dla zajęcy są m.in.: kurczenie się przestrzeni życiowych, dżdżysta pogoda, drapieżniki (tchórze, norki amerykańskie, kuny, duże ptaki drapieżne), wałęsające się bezpańskie psy i koty, kłusownicy, samochody, myśliwi oraz wirusy dziesiątkujące populację zajęcy.


Obecnie w Polsce zające szaraki sprowadzane są z zagranicy i wypuszczane do środowiska. Jednak nie wiadomo jaka część z nich przystosuje się do nowych warunków bytowania. W naszym kraju również koła łowieckie rozpoczęły hodowlę zajęcy, które wprowadzane są w łowiska. Te, które nie staną się ofiarą polowania pozostaną w środowisku i będą powiększać populację. Mimo prób poprawy ich liczebności na wielu obszarach w dalszym ciągu odnotowywane są spadki liczby osobników.
Zając znika powoli z naszego krajobrazu. Nie możemy dopuścić do tego żeby pozostał tylko symbolem świątecznym.
opublikowano: 2010-04-09 zmodyfikowano: 2010-04-09 08:27:20 autor: Teresa Pieniak